Zdjęcia katalogowe

Oczywiście jeżeli zależy nam na powiększeniu fotografii, zawsze możemy się zdecydować na pewne ograniczenie rozdzielczości (do np. 250 dpi) albo jej zwiększenie i tym samym otrzymanie na wydruku mniejszego zdjęcia o wyższej jakości. Po dobraniu rozdzielczości nie pozostaje nam nic innego, jak przystąpić do druku. Do drukarki ładujemy więc papier dobrej jakości (patrz: ramka Papier papierowi nierówny) i wydajemy polecenie Drukuj (Print).

Desperaci mogą zabrać ze sobą notebooka, wielu z nich uda się nawet bezpiecznie wrócić z nim do domu, lecz każdy chyba się zgodzi, że jest to pomysł daleki od ideału. Zamiast dźwigać duży i ciężki komputer albo rujnować budżet na kolejne karty flash, przydałoby się niewielkie urządzenie o rozmiarach porównywalnych do telefonu komórkowego, tanie, wyposażone w bardzo pojemną pamięć. Można by do niego kopiować co pewien zdjęcia katalogowe zawartość nośnika wyjętego z aparatu, a po powrocie do domu przenieść wszystkie zdjęcia na dysk twardy komputera.

Niezależnie od tego, na który wariant się zdecydujemy, należy pamiętać, że warunkiem otrzymania dobrej jakości odbitek jest ich druk z rozdzielczością 300 dpi (dot per inch - punktów na cal) lub większą. Co oznacza ta miara? Otóż na obszarze o powierzchni jednego cala kwadratowego drukowanych jest 300 punktów w pionie i 300 w poziomie, czyli razem 300x300 = 90 000 pikseli. Sporo zamieszania mogą tutaj wprowadzić specyfikacje sprzedawanych dziś drukarek atramentowych, których rozdzielczości sięgają nawet 4800x2400 dpi. opakowania z hologramem tłoczenie pudełek skin pack automatyczne pakowanie Farmerka lektury sakralnie stwierdza znane cuda.

Poczytaj też o...