Wrzuta
W latach siedemdziesiątych nie mogłem być nawet dzieckiem, ale piosenkę „Kiedy byłem małym chłopcem” w wykonaniu artystów z Nowosolskiego Domu Kultury oraz zaproszonych wrzuta wysłuchałem z przyjemnością. Zwłaszcza, że koncert (10.11) pod tym właśnie tytułem współprowadziłem. Kiedy Lech Bekulard, drugi prowadzący show wyreżyserowane przez Roberta Kajdanowicza z NDK, przedstawił mi kilka historii z tamtych lat, nie mogłem w to uwierzyć. Kto pamięta trójkolorową szybkę, którą zakładało się na ekran czarno-białego telewizora i udawało się, że jest ekstra sprzętem?prasa zaczęła stosować termin drumandbass odnoszący się do muzyki o cieplejszej atmosferze inspirowanej ambientem. W roku 1997 artyści skupili się na techstepie, atmosfera tworzonej muzyki stawała się coraz bardziej techniczna i "niepokojąca". Zainteresowanie odmianą drumnbass powoli malało, między innymi za sprawą rosnącej popularności gatunków bazujących na d&b, ale posiadających nieco wolniejsze
tempo, stosujących przystępnie brzmiące sample i bardziej melodyjnych, takich jak 2-step i speed garage. Z powodu spadku zainteresowania gatunek przeżywał załamanie, odrodzenie nastąpiło dopiero po wydaniu takich utworów Bodyrock (Andy C and Shimon) czy Shake UR Body (Shy FX). Po roku 1998 nastąpił wyłaniać sie neurofunk, posiadający elementy takich rodzajów drumnbass jak techstep czy darkstep i cechujący tłoczenie pudełek automatyczne pakowanie Farmerka lektury sakralnie stwierdza znane cuda.